#1 Lot
Trasa Warszawa - Belgrad przebiegła szybko i bez niespodzianek. Obawialiśmy się, że 50 minut na przesiadkę to mało, jednak na lotnisku w Belgradzie mieliśmy naprawdę dużo czasu na rozprostowanie nóg. Lot z Belgradu do Abu Dhabi trwał ponad 5 godzin i był już męczący. O dziwo, najdłuższy lot z Abu Dhabi do Sydney (ponad 14h) był najprzyjemniejszy ze wszystkich. Ogromny samolot, wygodne fotele, pyszne jedzenie i drinki oraz atmosfera luksusu pozwoliły trochę zapomnieć o tym, jak długą podróż odbywamy. Poniżej wrzucamy kilka zdjęć z podróży :)
Lotnisko w Serbii
Załoga samolotu do Abu-Dhabi i Wojtek
Belgrad
Wojtek nareszcie znalazł czas dla ulubionej gry:)
Obiadek od Air Serbia
Wschód słońca w drodze do Abu-Dhabi
Pierwsze spojrzenie na Abu-Dhabi
Wojtek kroczący ścieżką blasku i splendoru (Abu Dhabi oczywiście).
Przygotowania do startu samolotu, którym pofrunęliśmy do Sydney
Ostatni odpoczynek dla nóg przed najdłuższym lotem
Gadżety od ETIHAD na uprzyjemnienie lotu
Telewizorki w zagłówkach - mogliśmy wybierać w filmach i grach :)
Ale także obserwowaliśmy naszą podróż
Pierwszy obiadek
Pilot do wszystkiego :) Kontroler gier (pad) z funkcją zamawiania drinków
Przygotowani do spania (o dziwo wyszło za pierwszym razem :)
Przekąska (orzeszki przespaliśmy..)
Śniadanko - jagodzianka w sosie z owoców leśnych - mistrzostwo, tym bardziej, że Wojtek bez problemu skorzystał z dokładki :)
Przygotowania do odprawy celnej czyli kilka papierków do wypełnienia.Niestety, na lotnisku nie udało nam się załapać do programu "Australijska straż graniczna" - były nawet informacje że będą nagrywać materiały 6 marca. Widocznie 8 rano to kapkę za wcześnie dla ekipy filmowej.
I samo lądowanie :)
Pierwsze wspólne zdjęcie w Australii - nie do końca udane, ale palmy widać :)
Przeżyliśmy bardzo długą podróż. Jesteśmy tu od kilkunastu godzin, także emocje jeszcze nie opadły. Dziś na opisie podróży kończymy nasz wpis, natomiast następny będzie dotyczył naszego pierwszego dnia w Australii :)
Lidka & Wojtek






















0 komentarze:
Prześlij komentarz