sobota, maja 30, 2015

# CO TAM U NAS 2

Dziś będzie co nieco o tym, co się u nas dzieje, a dzieje się całkiem sporo.


#1 ATRAKCJE ATRAKCJE

Jakiś czas temu zakupiliśmy magiczne bilety na 5 atrakcji. Magiczne, ponieważ wstęp do pięciu miejsc kosztował nas 69$/os., a bilet tylko do "morskiego życia" kosztuje 40$/os. Postanowiliśmy więc skorzystać z takiej okazji i... jedną atrakcję mamy już za sobą. Była to wycieczka do wielkiego akwarium w samym centrum Sydney.
 A co udało nam się tam zobaczyć?
Kolorowe rybki
 Koralowce przyssane do szyb
 Płaszczki
 Dziwną rybę, która wygląda... dziwnie
 Ogromnego kraba, który próbował pożreć Lidkę
 I rybcię pozującą do zdjęcia
 Świnię morską
 Rekina, który czaił się na Wojtka
 Kręcił się, kręcił, ale ostatecznie nie upolował Wojtka
 Mogliśmy również dotknąć rozgwiazdy (dziwne uczucie)

 I jeszcze więcej kolorowych rybek
 Rozgwiazdy przyssane do szyby
 A na sam koniec posiedzieliśmy przy wielkim akwarium, żeby poobserwować morskie żyjątka.

Podsumowując, w akwarium spędziliśmy ponad godzinę i zobaczyliśmy wszystkie żyjątka, jakie można spotkać w australijskich wodach morskich :) Pozostałe 4 atrakcje zostaną opisane, kiedy już z nich skorzystamy :)

#2 PRZEPROWADZKA

Budowa vs Filipki 1:0
Postanowiliśmy zmienić lokalizację na bardziej spokojną. Za dwa tygodnie po raz ostatni usłyszymy poranne kucie skał. Jesteśmy w trakcie poszukiwań nowego lokum. Mamy nawet upatrzone pewne osiedle, z całkiem nowymi mieszkaniami.

#3 VIVID czyli kolorowe światełka

Od 22 maja trwa festiwal światła, czyli VIVID. Co wieczór centrum Sydney zmienia się w żywą galerię sztuki. Byliśmy, widzieliśmy, zachwyciliśmy się!

Największe wrażenie zrobiły na nas oczywiście animacje wyświetlane na Operze :)




 Były również animacje na Muzeum Sztuki Współczesnej






I był też kolorowy Wojtek!

 
Widzieliśmy także inne świecące dzieła sztuki
 A tak wyglądał port Cirkular Quay :)


 #4 Baristka Lidka

Baristka to może zbyt duże słowo, ale po czwartkowym kursie Lidka na pewno wie o wiele więcej na temat robienia kawy!


Odbyłyśmy także szybki kurs artysty kawowego! Z pomocą naszego uprzejmego nauczyciela Michaello udało nam się zrobić serduszka!

 A tutaj radosna samodzielna twórczośc Lidki! Chyba musi się jeszcze trochę podszkolić...
W efekcie, w ciagu kilku godzin udało nam się stworzyć kawę giganta!

#5 OBOWIĄZKI OBYWATELSKIE

Szanowni Rodacy! To, że jesteśmy na drugim końcu świata wcale nie oznacza, że zapomnieliśmy o naszych obowiązkach względem ojczyzny!




Znalazła się nawet chwila dla paparazzich!



#6 Praca w ZOO to jak wygrać na loterii

Kilka razy już wspominaliśmy, że praca w ZOO jest super. Mamy na to kolejne dowody!
Czasami Lidka ogląda misie koala w drodze do pracy...
 ...a czasami to misie koala oglądają Lidkę idącą do pracy :)
 A tutaj śpiące kuoki :)
 I diabeł tasmański. Jak widać, Warner Bros delikatnie przerysował postać Taza...
 ... ale nie do końca. Nasz diabeł i bajkowy Taz mają pewną wspólną cechę...
Obaj uwielbiają się kręcić w kółko!

I ostatni na dzisiaj dowód na to, że praca w zoo jest ekstra. Bo jak się ktoś nie wyśpi i omyłkowo przyjdzie godzinę za wcześnie do pracy, to może sobie poczytać książkę i napić się kawy, delektując się wybornym widokiem :)

Dzisiaj korzystając ze wspólnej wolnej soboty idziemy zobaczyć kolejne akwarium i na spacer po plaży :) Może i w Australii zima ale słońce świeci i 20 stopni jest!

Lidka&Wojtek

1 komentarz:

  1. spoko kawa gigant? Kto to wypił?
    Dobrze serduszka z pienionej pianki się robii yo - dobre kwalifiacje na baristke, wybory ładnie.
    Zwierzaki i Opera cud miód.
    Ładnie pozdrawiam miłej przeprowadzki

    OdpowiedzUsuń